Nightskating
Czwartek, 9 czerwca 2011
· Komentarze(0)
Kategoria 75 - 100km, Miasto, Z przyczepką
Pojechałem do Skelera po przyczepkę przez Ursynów i Las Kabacki. Jadąc do Centrum oczywiście zaczęło padać i był w mordę wind, w pewnym momencie musiałem prowadzić rower. Skeler ustawił się z TVP Info gdzieś na Powiślu, tak moja morda chyba była w Kurierze i następnie zahaczyliśmy o jakiś sklep z audio. Potem ZM, jazda do Kopernika gdzie na Nowym Świecie jakiś moher wepchał mi się pod koła i czekamy na nightskating. Co do samej imprezy całkiem całkiem, dostałem koszulke :), ale wszystko musiała zepsuć pogoda. Po nightsktingu odstawilem Kapiego do domu a sam udałem się do Midzia zostawić mu na noc, może dwie przyczepke. Wróciwszy do domu wypiłem ogromny kubas herbaty i siedziałem w wannie przez godzine aby się rozgrzać :). Po wyjściu padłem na ryj.


