Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2011

Dystans całkowity:1003.03 km (w terenie 5.00 km; 0.50%)
Czas w ruchu:56:10
Średnia prędkość:17.86 km/h
Maksymalna prędkość:47.10 km/h
Liczba aktywności:23
Średnio na aktywność:43.61 km i 2h 26m
Więcej statystyk

Jazda testowa

Czwartek, 30 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria ... - 25km, Miasto
Niebieski prawie naprawiony, jeszcze tylko skrócić/naprawić łańcuch bo coś pyka i można jeździć :)

Edit: A i tysiaczek w czerwcu wykręcony :))

Dokręcanie

Środa, 29 czerwca 2011 · Komentarze(1)
Kategoria ... - 25km, Miasto
Przyjechał po mnie Drex z Anią i mieliśmy dokręcać do 1000 ale skończyło się to na zakupie piwka i klepnięcia w parku za Polonią. Dokręcamy jutro :)

Leszno - Czosnów

Wtorek, 28 czerwca 2011 · Komentarze(10)
Na początku standardowo po Kapiego i Drapka i wte pędy na Metropolitan. Stamtąd z Drexem, Anią, Czarnym, Olafem, KTMką i Wojtkiem wyruszyliśmy w kierunku Leszna drogą Wojewódzką 580 z przerwą w Tesco na zakupy. W Lesznie krótki odpoczynek/fajek dla niektórych i dalej na DW 579 do Czosnowa. Postój i zaczynamy wracać do Wawy. Kolejny postój w oczekiwaniu na Czarnego i siup do Łomianek na lody i na DK 7. Na Marymonckiej Bielany się odłączyły i przez Dewajtis/Wolumen do domu. Chłopaków po odjeździe ode mnie zhaltowała policja. :D a ja ide spać :P

Centrum - rogrzewka przed wieczorem.

Wtorek, 28 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria 25 - 50km, Miasto
Pierw po Kapiego, potem na chwile na UW. Następnie coś zjeść, wybór był prosty pizza, więc wte pędy na Nowolipki do Dominos, gdzie dołączył do nas Drapak. Po zjedzeniu "Miejskiego Stylu" na Nowowiejską po owijkę do Niebieskiego i taśmy na obręcze i do domciu.

Centrum

Sobota, 25 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria ... - 25km, Miasto
Do Centrum, gdzie zgarnąłem Drexa i Anie. Kierunek Bemowo na Deotymy rozstaliśmy się a ja z powrotem do Centrum po Pizze i do domu, niestety boląca kostka uniemożliwiła mi dalszą jazde;/ i dupa z NMK. :(((((

Czerwcowa Masa Krytyczna

Piątek, 24 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Rano do Midzia po przyczepkę i na Zamkowy, po drodze dołaczyła się do nas Ania. Masa jak to masa jadąc z przyczepką trochę nudno. Po masie na chwile do ZMu, potem kierunek Habdzin i zabójcze tempo. Po jakiś 2 godzinach szybki demontaż rikszy i do Warszawy z dość szybkim tempem odwiedzić zaspanego Drexa. Pod Arkadia Maciek ruszył w swoją strone a my na Bielany i do ciepłego wyrka :)

Po mieście.

Wtorek, 21 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria 50 - 75km, Miasto
Pierw na WIP z Zukiem po wpisy potem na drugą strone Warszawy ścieżką nadwiślańską, bocznicami kolejowymi i powrót do domu.